Czy zielona kawa odchudza?

Jestem kawoszem, totalnym kawoszem. Kawa poprawia mi nastrój i mnie pobudza, sam zapach wywołuje we mnie pozytywne emocje 🙂 Ostatnio zaczęłam zastanawiać się czy nie warto byłoby „przerzucić się” na zieloną kawę. Idzie wiosna, robi się ciepło, warto zatem zrzucić kilka zbędnych kilogramów nagromadzonych po długiej i leniwej zimie. A skoro tak lubię kawę (niesłodzoną, za to z chudym ubitym mleczkiem) sięgnęłam po zieloną kawę i postanowiłam spróbować zawalczyć o smuklejszą sylwetkę.

Zielona kawa to kawa niepalona, stąd jej jaśniejszy kolor i mniej intensywny aromat. Ma łagodny, delikatny smak i co najlepsze jest prawie całkowicie pozbawiona typowej dla czarnej kawy goryczy. Zawartość kofeiny jest dokładnie taka sama jak w czarnej kawie zatem fajnie pobudza i dodaje energii na cały dzień.

Najlepsze jest to, że ten rodzaj kawy wspomaga odchudzanie, na czym mi teraz bardzo zależy. Nawet pisząc ten post popijam „małą zieloną” i delektuję się jej pysznym aromatem 😀

Zielona kawa ogranicza wchłanianie glukozy z pokarmów,obniża zdolności naszego organizmu do magazynowania glukozy w postaci tkanki tłuszczowej oraz przyspiesza jej spalanie. Dodatkowo spowalnia proces uwalniania cukru do krwi dzięki czemu nie odczuwamy „wilczego” głodu zaraz po zjedzeniu posiłku. Nie musimy zatem tak często sięgać po przekąski pomiędzy posiłkami, długo czujemy się najedzeni. Takie działanie skutecznie zapobiega odkładaniu się tłuszczu w naszym ciele i jednocześnie w znacznym stopniu redukuje istniejącą już tkankę tłuszczową. Warto zatem pić zieloną kawę regularnie, 1-2 filiżanki dziennie.

Ja pierwsze efekty już widzę 🙂