Fusy z kawy pomogą w walce z cellulitem

Pomyślałam, że fajnym pomysłem będzie napisanie od czasu do czasu o domowych, czyli naturalnych i oczywiście sprawdzonych, sposobach na piękne ciało. Wiadomo, że właściwa dieta ma ogromny wpływ na nasz wygląd i samopoczucie, w końcu „jesteśmy tym, co jemy”. Ja jednak uważam, że poza zdrową dietą, warto zadbać o siebie działając od zewnątrz. Mam tutaj na myśli fajne i przyjemne sposoby na poprawę swojego wyglądu, na przykład stanu skóry, włosów czy paznokci przy użyciu produktów na co dzień stosowanych w kuchni 🙂 Dobry wygląd to przecież stuprocentowa gwarancja na świetne samopoczucie!

W tym poście chcę podzielić się swoją wyjątkową i co ważne niezwykle skuteczną metodą walki ze skórką pomarańczową. Niestety wiele kobiet ją ma, ja nie jestem w tej kwestii wyjątkiem, i nie do końca wie jak sobie z nią poradzić. Stosowałam wiele specyfików, które miały zredukować cellulit, jednak nie były skuteczne. Tabletki, to czysta chemia, której też nie polecam. Za to kawa naprawdę działa! Dokładnie rzecz ujmując to nie sama kawa, a grubo zmielone fusy kawy świetnie radzą sobie z cellulitem i poprawiają wygląd skóry.

Jak używamy kawowych fusów? Nic prostszego! Fusy posłużą nam jako naturalny peeling do skóry 🙂 To praktycznie jedyny składnik jakiego potrzebujemy. Zbieramy fusy po kawie (najlepiej żeby były wilgotne) i nakładamy na wilgotne partie skóry, w miejsca, które chcemy „naprawić” i uwolnic od cellulitu. Mogą to być na przykład uda lub pośladki, albo jakiekolwiek inne miejsce, w którym zauważyliśmy pomarańczową skórkę. Okrężnymi ruchami masujemy skórę około 5 minut, następnie spłukujemy dużą ilością wody, myjemy i gotowe! Po takim zabiegu zawsze dobrze jest nawilżyć skórę balsamem. Ja stosuję ujędrniająco- nawilżające kremy do ciała 😉 Mogę zaręczyć, że już po pierwszym peelingu Twoja skóra będzie gładsza, napięta i bardziej jędrna. Dla najlepszego efektu warto powtarzać zabieg kilka razy w tygodniu.

Powodzenia!

Polecam, na pewno będziesz zadowolona 😉