Sojowo-warzywny pasztet domowy

Od jakiegoś czasu chodził za mną domowej roboty pasztet. Zastanawiałam się czy warto poświęcić całkiem sporo wolnego czasu (nie będę nikogo oszukiwać, ten pasztet to dosyć czasochłonna potrawa), ale kiedy przypomniałam sobie jego smak, nie miałam już wątpliwości. I upiekłam. Tym razem wybrałam pasztet bez dodatku mięsa, które zastąpiłam soją i porcją świeżych, aromatycznych warzyw. Jak zwykle stwierdzam, że się opłacało 🙂

Pasztet smakuje świetnie na kanapkę, jako dodatek do sałatki, do dań obiadowych, na ciepło i na zimno, a nawet sam (ja właśnie zajadam jako przekąskę) 🙂 Jednym słowem gra jest warta świeczki 🙂

Składniki:

  • 200 g soi
  • 250 g pieczarek
  • 3 marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1 mały por lub kawałek dużego
  • 1/4 selera
  • Pół pęczka pietruszki
  • 1 cebula
  • 1 główka czosnku
  • 3 jaja
  • 2-3 łyżki sosu sojowego ciemnego
  • Odrobinę oleju kokosowego (lub oliwy)
  • Przyprawy (szczypta kurkumy, kolendry, gałki muszkatołowej,chilli, sól i pieprz do smaku, 2 łyżeczki majeranku, 2 łyżeczki mielonego kminku)

Przygotowanie:

Soję opłukujemy pod bieżącą wodą i namaczamy na noc. Następnego dnia płuczemy ponownie i gotujemy w „nowej” wodzie przez około 1,5- 2 godziny (do miękkości).

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.

Obrane i oczyszczone warzywa (marchew,pietruszka w korzeniu, por, seler) przekrawamy na cieńsze paski, skraplamy oliwą, posypujemy odrobinką soli i pieczemy przez około 30 minut w 200 stopniach. Razem z tymi warzywami pieczemy około 3/4 główki nieobranego czosnku. Po upieczeniu czosnek będzie bardzo łatwo wysuwał się ze skórki.

Pokrojoną w kostkę cebulę i 4 ząbki czosnku podsmażamy na patelni, dodajemy pokrojone pieczarki i smażymy na niewielkim ogniu przez około 10 min.

Upieczone warzywa blendujemy wraz z podsmażoną cebulą,czosnkiem i pieczarką. Dodajemy ugotowaną soję, jaja i całość miksujemy na jednolitą masę. Doprawiamy do smaku, dodajemy sos sojowy. Tak przygotowany pasztet przekładamy do keksówki i pieczemy przez około półtorej godziny w temp. 180 stopni.

Pasztet jest po prostu wyśmienity. Polecam ! 🙂

20150614_113532

20150614_141715 (1)